Elsa
skomentował(a) Wittgenstein (7)
btw film można teraz obejrzeć na yt (w kawałkach, z hiszpańskimi napisami)
Elsa
napisał(a) o Skowyt (7)
faktycznie uroczy (jak określono jego bohatera w jednym z dialogów) James Franco, film przyjemny, ale dostaje jedną lub nawet dwie gwiazdki mniej za bardzo średnie, moim zdaniem, animacje...
Elsa
napisał(a) o Wittgenstein (6)
Niecodzienny film. Ma parę niezłych scen (lady Ottoline czytająca list od Russella :)), ale chyba nie wciągnie nikogo, kto nie był wcześniej zainteresowany Wittgensteinem. A jego fascynującą biografię widziałabym w nieco bardziej robiącej wrażenie scenerii niż, hm, czarne tło (plus aktor grający partnera L.W. jest ładny, ale przypomina raczej randomowego imprezowicza z przegiętych teledysków lat 80. niż studenta matematyki z lat 30.; sam Wittgenstein nawet podobny do siebie, tylko najpierw za stary, [...] Przeczytaj całość
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
być może :) cóż, dla mnie to wciąz dobry film i dobry tekst (oby więcej takich)
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
(wow, nie wiedziałam, że link się wklei jako obrazek. Nawet nieźle to wygląda. ;P)
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
co do głębokich treści Trainspotting chciałabym sie podzielić spostrzezeniem, ze główny, długi monolog napędzający ten film - http://images.rawdod.com/14328-large.jpg - jest niezwykle popularny wśród moich znajomych, jedna koleżanka ma go nawet na ścianie w pokoju ;) Można ofc twierdzić, że to nic nowego czy odkrywczego, ale chyba aż do ubiegłego wieku istnienie problemów związanych z "wybraniem życia" i konsekwencjami tegoż wyboru nie było takie oczywiste (a uzaleźnienie bohaterów nadaje tym problemom
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
chodziło mi o przekaz filmu (a takze sposób kreacji postaci, niepotrzebnie spłycony przez formę) - narkotyki jako ślepa droga ucieczki od rzeczywistości prowadzą do absolutnego, skrajnego nieszczęścia, do tragedii, porażki, upokorzenia, utraty wszystkiego, co kochasz, etc... nachalnie obecny w warstwie formalnej (ten montaż na końcu...) filmu. Chętnie odczytywałabym Requiem jako szerszą krytykę społeczeństwa nastawionego na natychmiastowy sukces i karierę dla każdego, bez których człowiek jest nikim,
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
z historii konkretnych ludzi tak naprawdę wzruszyła mnie tylko historia matki, a i ta przez pewne przejaskrawienie jej historii (jednoznacznie prześmiewcza wizja programu telewizyjnego, wątek jej sąsiadek, które nie są postaciami, a raczej jakimiś symbolami) wydała mi się paradoksalnie oddalona od życia. Najwyraźniej jestem jedną z nielicznych osób, do których estetyka Aronofskiego zupełnie nie trafia - jeśli jego egzaltacja ma się objawiać w kiczu brutalności, to jest bardzo dziwna forma wrażliwości
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
zgadzam się z Tobą w zupełności :) Końcówka Requiem nie wywołała u mnie żadnych refleksji, a wszelkie emocje, które mogłaby wywołać, zostały przesłonięte przez uczucie odrazy na granicy mdłości. Też lubię efekciarskie filmy, ale kierunek efekciarstwa, w który idzie Aronofsky, zupełnie do mnie nie przemawia. Na Łabędziu momentami po prostu się śmiałam (stłuczona figurka baletnicy... srsly), momentami odwracałam wzrok (problemy z ciałem i ze skórą, chociaz to mogło wynikac z mojej hipochondrii ;)),
Elsa
skomentował(a) Requiem dla snu (4)
zgadzam się z Tobą w zupełności :) Końcówka Requiem nie wywołała u mnie żadnych refleksji, a wszelkie emocje, które mogłaby wywołać, zostały przesłonięte przez uczucie odrazy na granicy mdłości. Też lubię efekciarskie filmy, ale kierunek efekciarstwa, w który idzie Aronofsky, zupełnie do mnie nie przemawia. Na Łabędziu momentami po prostu się śmiałam (stłuczona figurka baletnicy... srsly), momentami odwracałam wzrok (problemy z ciałem i ze skórą, chociaz to mogło wynikac z mojej hipochondrii ;)),
Elsa
napisał(a) o Requiem dla snu (4)
finałowa sekwencja jest dla mnie okropnie brutalna. Ledwo mogłam to oglądać. Może rewelacyjne formalnie, ale tak drastyczne i łopatologiczne, że ociera się imho o bezguście (tak jak Czarny Łabędź) - a wystarczyłoby usunąć parę scen
Elsa
napisał(a) o Nawet deszcz (10)
przystępny, wciągający film o kolonializmie i globalizacji, do tego bardzo ładny Gael Garcia Bernal - szkoda, że nie dostał chociaz nominacji do oscara
Elsa
napisał(a) o Imię róży (7)
w sumie dobry film, ale książce do pięt nie dorasta
Elsa
ocenił(a) Imię róży
i
1 inny film
Elsa
ocenił(a) Dawno temu w Ameryce
Elsa
ocenił(a) Debiutanci
i
1 inny film
Elsa
napisał(a) o Październik (9)
rewelacyjny montaż! ogląda się jak film akcji, a nie pseudodokument